Po cóż mieć nadzieję na raj,
kiedy sama Przysucha była rajem?
Izaak Baszewis Singer

Dawid Krongold - lekarz przysuskiego getta

Dawid Krongold – lekarz przysuskiego getta

 

            Dawid Krongold należy do osób, których losy życia w szczególny sposób związane były z Przysuchą. Pamięć o nim przetrwała w historiach rodzinnych i przynależeć będzie zawsze do dziejów miasta. To historia polskiego Żyda, lekarza, który swoje życie poświęcił medycynie, lecząc i ratując mieszkańców Przysuchy niezależnie od narodowości, religii i najtrudniejszych okoliczności.

Urodził się 18 listopada 1905 r. w Radomiu. Jego pochodzący z Warszawy ojciec Szlama-Mordka (Stanisław) był urzędnikiem bankowym, a matka Hinda (Helena) Finkielsztajn córka lekarza.

Dawid Krongold miał trzech braci: Mieczysława (Manasa), Jakuba (Jakoba) i Jerzego oraz siostrę Rachelę (Cuckerman). Rodzina była zasymilowana i mało religijna. W domu mówiono po polsku, jedynie rodzice znali jidysz.

 

  Dawid Krongold UW 2 1929   Jakub Krongold UW 1926    Mieczysław Krongold UW    Rachela Krongold UW 1921

Dawid Krongold 1929 r., Jakub Krongold, 1926 r., Mieczysław Krongold, Rachela Krongold (Cukierman) (Archiwum UW)

Jerzy pragnął być śpiewakiem operowym i kształcił się w tym kierunku, zaś Mieczysław, Jakub i Dawid podjęli studia medyczne. Dwaj pierwsi w Warszawie, a Dawid po uzyskaniu matury w Gimnazjum Męskim w Radomiu w 1925 r., pierwsze trzy lata studiował w Wilnie. Później dopiero przeniósł się do Warszawy. Rachela skończyła filozofię w Wilnie i była nauczycielką języka polskiego i historii.

Dawid zdał egzamin lekarski w Warszawie w 1934 r. Rok później otrzymał prawo wykonywania zawodu i rozpoczął praktyki w szpitalach w Warszawie (w Szpitalu Starozakonnych na Czystem) i Radomiu. Bracia rozpoczęli praktyki w Zwoleniu (Mieczysław) i Przysusze (Jakub) – w nieistniejącym dziś domu p. Popiołków przy tzw. Rynku Polskim, (nieopodal kościoła). Gdy Jakub został powołany do armii, jego miejsce w Przysusze zajął Dawid, wyrabiając szybko renomę dobrego, ofiarnego lekarza przyjmującego pacjentów bez względu na narodowość i zasobność portfela.

Po ogłoszeniu mobilizacji w sierpniu 1939 r. rodzina w Radomiu odprowadzała na dworzec powołanego również do armii Mieczysława, który matkę gorliwie zapewniał, że wróci. Tak się jednak nie stało. Według informacji, która dotarła do radomskiego getta kilka lat później, został zamordowany z całą swoją rodziną w miejscowości Sarny. Taki sam los spotkał jego siostrę Rachelę i całą jej rodzinę.

Jakub, który także służył w Wojsku Polskim (w 1939 r. w 154. Pułku Piechoty), znalazł się w niewoli sowieckiej, a potem w obozach NKWD w Starobielsku, Pawliszczew Borze i w Griazowcu. Wyszedł ze Związku Radzieckiego z Armią gen. Andersa (w 16. Pułku Piechoty, potem 23. Batalionie Piechoty) przez Uzbekistan, Iran, Irak. Przeżył wojnę, walcząc m.in. na froncie włoskim. Po wojnie zamieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie ożenił się i prowadził praktykę lekarską. Zmarł w 1978 r.

Po rozpoczęciu wojny Jerzy pracował jako sanitariusz w szpitalu na terenie getta w Radomiu. Tam też próbował chronić rodziców. Jednak ze względu na brutalność Niemców i masowe mordy jego matka nalegała, by schronili się gdzieś poza miastem. Zdecydowali się na podróż do Przysuchy i zamieszkanie razem z Dawidem. Zostali tam przewiezieni w ukryciu furmanką Polaków. Jerzy został w getcie w Radomiu i tam w sierpniu 1942 r. ożenił się z Lili Malewańczyk. W tym czasie na skrawku papieru matka napisała do niego list z Przysuchy, który przetrwał do dziś: „przyjedź do nas, ocal swoje życie”. Tak też uczynili.

 Krongold przysucha

Rodzina Krongoldów w Przysusze. Od lewej Jerzy, Lili, Helena, Dawid, Stanisław. (Archiwum prywatne rodziny Krongoldów).

W przysuskim getcie warunki bardzo szybko się pogarszały. Dawid Krongold próbował ratować tysiące chorych i umierających z głodu ludzi. Zorganizował kuchnię dla dożywiania najbiedniejszych, szpital epidemiczny dla chorych na tyfus i ambulatorium. Krongold powołał również Komitet Pomocy Biednym, starając się wszelkimi sposobami zdobyć leki i dotacje na żywność. Liczba uwiezionych w getcie szybko rosla uważamy ze do 5 tys. osob ztego podawano ponad 1200 jako zagrożonych śmiercią głodową

 486818323-9698662036863270-7658992186630197254-n (1)

Tuż przed likwidacją getta w Przysusze rodzina Krongoldów zdecydowała się na ucieczkę do Radomia, gdzie ponownie znaleźli się w tzw. małym getcie. W końcu 1942 r. Dawid został przez Niemców wraz z rodzicami przeniesiony do getta w Szydłowcu, w którym warunki egzystencji były wyjątkowo tragiczne - spano pod gołym niebem, bez żadnego okrycia i bez żywności. W tym czasie Jerzy z żoną zostali wysłani do obozu pracy w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie zostali rozdzieleni.

Dawid podjął próbę ucieczki organizowaną przez polskiego policjanta, który sprzedał mu także dokumenty na nazwisko Witold Krogulewski, z zawodu technik. Policjant wyprowadził go z getta pod pozorem pilnej potrzeby pomocy medycznej dla pacjenta poza ogrodzeniem. Krongold musiał zostawić jednak rodziców.

Dawid udał się do polskiej nauczycielki Zofii Skrzyneckiej, która obiecywała mu pomoc, kiedy jeszcze mieszkał w Przysusze. Dla bezpieczeństwa jej rodziny pozostawał w lesie, oni zaś dostarczali mu żywność. Uznając, że ważne jest częste zmienianie miejsca pobytu, udał się do Skrzyńska. Przed dekonspiracją ratowało go szczęście i złote dolary, którymi opłacał żywność i milczenie. Zimą 1943 r. postanowił ruszył w kierunku Warszawy –  jedna z dawnych przysuskich pacjentek podała mu adres swojej siostry zamieszkałej w Tworkach. Pobyt w Tworkach również był krótki Kierując się ideą „najciemniej pod latarnią” zgłosił się do organizacji „Todta”, która zajmowała się organizowaniem ciężkich robót dla niemieckiej armii. Został skierowany razem z kilkusetosobową grupą do Mińska Litewskiego, niedaleko frontu. 

Nadal utrzymywał kontakt listowy z nauczycielką, która pomagała mu w ucieczce z getta. Zaproponowała mu, aby schronił się w jej domu pod Warszawą, następnie w jej mieszkaniu w Warszawie.Ona przekazała mu, że getto w Szydłowcu zostało zlikwidowane, a wiele osób zabito przed deportacją. Miała także kontakt z jego bratem Jerzym, który zapowiedział, że przyśle do Dawida swojego kuriera Polaka. Jerzego uratował polski partyzant Janek Rogala, który usłyszał jego niezwykły śpiew i potrafił przekupywać ukraińskich strażników. W ciągu jednego dnia dostarczył Jerzemu fałszywe dokumenty na nazwisko Konarski. Wkrótce okazało się, że Rogala zginął w walce z Niemcami, ale pomoc w ucieczce, w tym przygotowanie ubrania, ofiarował jego kolega Leszek Ziółkowski. Co więcej, jego przyjaciółka Halina Walasek, która została w obozie, oddala Lili swoje dokumenty.

Jerzy i Lili  wyruszyli pociągiem do Warszawy i w maju 1944 r. spotkali się z Dawidem w mieszkaniu, w którym  się ukrywał przy ul. Wspólnej 63. W momencie wybuchu powstania warszawskiego Dawid zgłosił się do powstańczej służby zdrowia. Lekarz o imieniu/pseudonimie Wiktor przydzielił go do bloku operacyjnego. Wspominał, że po 10 dniach jego blok już nie istniał. Po powstaniu Dawid, Jerzy i jego żona Lili wyszli wraz z ludnością cywilną i zostali skierowani do transportu do Pruszkowa. Obawiając się rozpoznania, wyskoczyli z pociągu i dotarli do Zalesia. Planowali przedostać się na tereny wolne już od Niemców, jednak zrezygnowali z tego planu i zamieszkali u polskiej rodziny jako Polacy-Warszawiacy – pozbawieni dachu nad głową po powstaniu. Tam zastało ich wejście Armii Czerwonej i koniec wojny. Nie umieli się jednak cieszyć. Trauma wojny i straty najbliższych towarzyszyła im do końca życia.

Pojechali do Radomia. Jerzy próbował powrócić do życia muzycznego. Związał się z grupą młodych aktorów i muzyków, występując z serią koncertów. Razem z Dawidem, który na chwilę powrócił do Przysuchy w poszukiwaniu zakopanych przy domu dokumentów, szukali brata, nadając ogłoszenia przez radio. W ten sposób Jakub usłyszał o nich we Włoszech. W sierpniu 1946 r. dzięki żydowskiej organizacji Bricha wyjechali przez Czechosłowację do Italii. Najpierw dotarli do Genui.

Krongold bracia i Lili we Włoszech

Bracia Krongold i Lili wraz z dzieckiem we Włoszech (Archiwum prywatne rodziny Krongoldów).

Dawid został lekarzem żydowskiej organizacji pomocowej American Jewish Joint Distribution Committee i w zależności od przydziału przez dwa lata mieszkał kolejno w Neapolu, Mediolanie, Rzymie. W 1949 r. zdecydował się na wyjazd do USA. Przypłynął z Neapolu do Nowego Jorku 11 grudnia 1949 r. na statku USS General Hersey. Jak wspominał po latach, z goryczą i bez wielkiej radości, ale z poczuciem, że przybył do kraju wolności.

W lipcu 1950 r. Jerzy z żoną popłynęli Nowego Jorku. Liczył na możliwość występów na Broadwayu, ale podjął pracę w Yardney Electric Corporation, z którą był związany do przejścia na emeryturę w latach 80. Wraz ze zmianą siedziby firmy rodzina przeprowadziła się do Rhode Island. Mieli jedną córkę. Jerzy Krongold zmarł w 2005 r., a Lili w 2021 r.

Tuż po przyjeździe do USA, schodząc ze statku Dawid przy silnym wietrze, został uderzony stołem. Spowodowało to konieczność kilkudniowej hospitalizacji. Następnie uczęszczał na intensywne kursy językowe, przygotowywał się do rezydentury i zdania amerykańskich egzaminów lekarskich. W październiku 1950 r. ożenił się z Eleonore (później Eleanor) Blaustein, która była ocalałą z Zagłady niemiecką Żydówką.

Początkowo pracował w szpitalu psychiatrycznym, a następnie w City Hospital na Welfare Island. W grudniu 1955 r. otrzymał amerykańskie obywatelstwo. Uznając, że życie i otwarcie prywatnej praktyki w Nowym Jorku będzie zbyt drogie i trudne, w drugiej połowie lat 50., przenieśli się do Youngstown w Ohio. W 1959 r. z dwójką dzieci (Helen i Martinem) zamieszkali w Cleveland, gdzie Dawid prowadził prywatną praktykę, a jego pacjentami byli ludzie różnych narodowości, w tym bardzo często Polacy. Jak wspominał ze względu na przeżycia wojenne stracił resztki wiary, ale utrzymywał kontakt z wieloma organizacjami żydowskimi.

Dawid Krongold z żoną i córką

Dawid Krongold z żoną i córką (Archiwum prywatne rodziny Krongoldów).

Na jednym ze swoich ostatnich przyjęć urodzinowych Dawid przekazał rodzinie i przyjaciołom list w którym pisał: „Przyjechałem tu w wieku 44 lat, w wieku, w którym większość ludzi jest zaawansowana w swoim życiu zawodowym, ale to nie było dla mnie zniechęcające. Wiedziałem, że stosując tę samą determinację, która utrzymywała mnie przy życiu w najtrudniejszych sytuacjach, a do tego dołożę ciężką pracę i odrobinę szczęścia , Stany Zjednoczone pozwolą mi odnieść sukces zgodny z moimi umiejętnościami”.

Dawid Krongold z synem

Dawid Krongold z synem Martinem, Cleveland, Ohio (Archiwum prywatne rodziny Krongoldów).

Nigdy nie powrócił do Polski, o której przed wojną myślał, że nigdy nie opuści, pozostał wielkim miłośnikiem polskiej literatury. Podobnie jak brata do końca życia męczyły go koszmary i trauma przeszłości. Zmarł 28 sierpnia 1999 r., a jego żona Eleanor Krongold w 2019 r.

-------

Dziękujemy, za przeczytanie tego artykułu. Jeśli podoba Ci się nasza praca możesz ją wesprzeć tutaj: https://pomagam.pl/td79e7

Radosław Ptaszyński