Po cóż mieć nadzieję na raj,
kiedy sama Przysucha była rajem?
Izaak Baszewis Singer

Chasydzi

Chasydyzm to ruch religijny w obrębie judaizmu, który powstał w połowie XVIII wieku na Podolu. Jego twórcą był wędrowny mistyk i cudotwórca Izrael ben Eliezer, zwany Baal Szem Tow (ok. 1700–1760). Baal Szem Tow próbował łączyć tradycyjny judaizm z mistycyzmem. Swoje nauki głosił prostym językiem, zrozumiałym dla szerokich mas. Odrzucał konieczność pośrednictwa rabinów w kontakcie z Najwyższym. Uważał, że Bóg jest obecny w każdej chwili i w każdej rzeczy. Pobożność chasydzka miała wypływać z serca i objawiać się poprzez ekstatyczną modlitwę, której często towarzyszył taniec i śpiew, prowadzące do stanu religijnego uniesienia. Celem życia człowieka miało być dewekut (hebr. „zespolenie”, „przylgnięcie”) – czyli nieustanne duchowe zjednoczenie z Bogiem.
Chasydyzm zaczął się rozprzestrzeniać wśród gmin żydowskich na ziemiach Podola, a następnie stopniowo przenosił się na zachód. Po śmierci Baal Szem Towa jego następcą został jego uczeń i główny teoretyk ruchu – Dow Ber z Międzyrzecza, zwany Wielkim Magidem. W 1772 r., w obliczu znacznego wzrostu liczby zwolenników chasydyzmu, ruch został oskarżony o herezję i obłożony klątwą. W kolejnych latach chasydyzm ulegał decentralizacji i rozwijał się w wielu ośrodkach, skupionych wokół charyzmatycznych przywódców, zwanych cadykami (z hebr. cadik  – „sprawiedliwy”). Cadyk postrzegany był jako pośrednik między ludźmi a Bogiem.

Do Przysuchy chasydyzm dotarł zapewne na przełomie XVIII i XIX wieku. Jego pierwszym propagatorem był kaznodzieja Abraham z Przysuchy. Wiemy, że zmarł on w 1807 r. i został pochowany na przysuskim cmentarzu żydowskim. W tym czasie osiadł w mieście Jakow Icchak ben Aszer Rabinowicz (1766–1813), zwanym Jehudi (hebr. Żyd), a później ze względu na ogromną wiedzę oraz żarliwe modlitwy - Jehudi ha-Kadosz (Jid Hakojdesz), hebr. Święty Żyd), który wcześniej był uczniem Jakowa Icchaka Horowica, zwanego Widzącym z Lublina. Po sporze z Horowicem Rabinowicz osiadł w Przysusze, gdzie założył własny dwór. Z czasem stał się on najważniejszym ośrodkiem chasydyzmu w centralnej Polsce. Chasydyzm przysuski wyróżniał się intelektualnym podejściem do religii i duchowości – w przeciwieństwie do wielu innych nurtów chasydzkich, które stawiały głównie na emocjonalność i ekstazę religijną. Jakow Icchak twierdził, że najważniejszym celem chasyda powinno być odkrycie własnej tożsamości duchowej. Człowiek nie powinien ślepo przyjmować poglądów cadyków, lecz rozwijać krytyczne myślenie i kształtować własny światopogląd. Cadyk zaś nie był postrzegany jako cudotwórca, ale jako duchowy przywódca i naukowy mentor. Według legendy Jehudi szedł kiedyś ze swoim uczniem przez łąkę, na której ryczały pasące się krowy, a po przecinającym ją potoku, gęgając i bijąc skrzydłami, płynęło stado gęsi. „Gdyby można było rozumieć tę mowę!” – wykrzyknął uczeń. „Jeżeli – rzekł rabbi – zdołasz gruntownie pojąc to, co sam mówisz, nauczysz się rozumieć mowę wszelkiego stworzenia”.

Najważniejszym uczniem Świętego Żyda był Symcha Bunem (Bunam/Bunin/Bunim) Bonhard (1765–1827) – z wykształcenia farmaceuta (po Uniwersytecie w Gdańsku), aptekarz, kupiec (handlował drewnem) podróżujący m.in. do Gdańska, znawca Talmudu. Studiował w uczelniach rabinackich w Mattersdorfie i Mikulovie (Nikolsburg). Był biznesowym agentem Tamar Bergson, której drugim mężem był Berek Sonnenberg, zwany „Rotszyldem polskich Żydów”. Studiował u Dawida ben Szlomy z Lelowa. Po śmierci cadyka Jakowa Icchaka w 1813 r., Symcha Bunem został jego następcą. Wnuk Rabinowicza, syn najstarszego syna Jerachmiela, Natan Dawid, założył dynastię chasydzką w Białej Rawskiej opartą na naukach chasydyzmu przysuskiego, która istnieje do dzisiejszego dnia.

Symcha Bunem z Przysuchy określał chasyda w ten sposób: „chasydem jest ten, kto czyni więcej, niż wymaga prawo„. „Jak to rozumieć? – zapytali go uczniowie. „Na przykład tak” – odpowiedział rabbi – „Prawo brzmi: „Nie będzie oszukiwał człowiek swego bliźniego” (Wajikra 25:14). Chasyd wychodzi poza prawo: nie oszukuje nawet samego siebie. A to o wiele trudniejsze, bo człowiek ma stale tendencje do oszukiwania siebie, wymyślając usprawiedliwienia dla swojego złego postępowania”

504376557_23969426026026966_7521451778396532994_n

Symcha Bunem

Symcha Bunem: Każdy powinien mieć dwie kieszenie, w każdej z kartkę, aby w zależności od potrzeby mógł sięgnąć do jednej lub drugiej. Kiedy czujemy się poniżeni i przygnębieni, zniechęceni lub niepocieszeni, należy sięgnąć do prawej kieszeni i tam znaleźć słowa: „Z mojego powodu świat został stworzony”.

Ale gdy czujesz się wysoki i potężny, powinieneś sięgnąć do lewej kieszeni i znaleźć słowa: „Jestem tylko prochem i popiołem”.

 

Symcha Bunem: "Jeśli nadarza ci się przypadkiem okazja do poprawy, nie wahaj się, żeby z niej skorzystać. To jest zapisane w niebie. Uczep się jej, póki nie nadarzy się następna okazja".

 

455275a7-316e-4e4c-820d-b43e16d2f27dDom Symche Bunema, lata 20. XX w. 

Chasydzi przysuscy różnili się od innych grup w sposobie manifestowania duchowości – ich modlitwy miały być przemyślane i wypowiadane w stanie wyjątkowego skupienia, a nie tylko wtedy, gdy nakazywał to ustalony czas.

Wśród uczniów Symchy Bunema byli późniejsi założyciele ważnych dynastii chasydzkich, m.in.:

  • Menachem Mendel Morgenstern z Kocka – następca Symchy Bunema, założyciel dynasti kockiej, 
  • Icchak Meir Rothenberg Alter – założyciel dynastii w Górze Kalwarii (dynastia Ger),
  • Henoch Henich Kohen Lewin z Aleksandrowa,
  • Icchak Kalisz z Warki.

 

Przysuska dynastia skoligaciła się z wieloma innymi chasydzkimi rodami. Jedna z córek Jakowa Icchaka Rabinowicza wyszła za mąż za Mosze Bidermana, syna cadyka Dawida z Lelowa. Z kolei wnuk Symchy Bunema i jednocześnie prawnuk Jakowa Icchaka, Cwi Hersz Mordechaj Bonhard, poślubił Cyporę, córkę cadyka wareckiego Izraela Icchaka Kalisza.

Po śmierci Symchy Bunema faktycznym liderem duchowym został Menachem Mendel z Kocka, natomiast formalnie na czele dworu w Przysusze stanął jego syn, Abraham Mosze, którego z kolei zastąpił Cwi Hersz Mordechaj. Z czasem przysuski ośrodek stracił na znaczeniu, a najważniejsze grupy chasydzkie w Polsce tworzyli uczniowie przysuskich cadyków. Cadycy przysuscy spoczęli na miejscowym cmentarzu żydowskim. Nad ich grobami wybudowano ohele. II wojna rozpoczęła proces niszczenia cmentarza oraz oheli. Był on kontynuowany po jej zakończeniu. Pod koniec lat 80. XX w. z inicjatywy Fundacji Nissenbaumów ohele zostały odbudowane. Pamięć o Świętym Żydzie i Symcha Bunemie przetrwała. Do dziś chasydzi z całego świata pielgrzymują do ich grobów i obchodzą ich jorcajty. Od 2023 r. funkcjonuje w Przysusze Hachnasat Orchim – rodzaj chasydzkiego centrum prowadzone przez członków wspólnoty Biała z Bnej Brak, której przywódcą jest Yaakov Manachem Rabinowicz – potomek Świętego Żyda z Przysuchy.

452346315_8100872363308920_2377243084269851543_n1f7caf80-219a-11ef-a768-9570ee1d50e8__h1600_w2112

485474588_122123004494704483_2097575008142011454_n

485798033_122123004536704483_4153338710049800939_n